Prawo pracowników do informacji i konsultacji w ramach przedsiębiorstwa. Pracownikom i ich przedstawicielom należy zagwarantować, na właściwych poziomach, informację i konsultację we właściwym czasie, w przypadkach i na warunkach przewidzianych w prawie Unii oraz ustawodawstwach i praktykach krajowych. Artykuł 28.
55 przyszŁoŚĆ polityki bezpieczeŃstwa i obrony unii europejskiej międzynarodowej. Siłą tego ekskluzywnego „klubu powiązań między mocnymi” jest ich heterogoniczna, celowo doraźnie organizowana współpraca poza istnie-jącymi instytucjonalnymi strukturami stosunków międzynarodowych, dająca im poczucie pozanormatywnej
DOBROMIR SOŚNIERZ Z KONFEDERACJI GOŚCIEM CZASU PRZEBUDZENIA - SOBOTA 4.11.2023 OD 18.00! Jaka będzie przyszłość Polski w centralizującej się Unii Europejskiej? Jaka jest przyszłość ruchu wolnościowego w świecie kreowanym przez globalistów? Przypomnimy walkę Pana Dobromira z Covidozą, oraz jego Europarlamentarną przygodę.
Podcast Instytutu Tertio Millennio którego zadaniem jest obserwacja współczesnych zmian społecznych i ich konsekwencji, w szczególności kulturalnych i politycznych. Nasi redaktorzy analizują i opisują rzeczywistość za pośrednictwem debaty w takich dziedzinach jak ekonomia, polityka, antropologia, hi…
133K views, 193 likes, 26 loves, 13 comments, 61 shares, Facebook Watch Videos from enewsroom.pl: Jaka jest przyszłość Polski w Unii Europejskiej? O tym
Nie jest to temat nowy, jednak po ostatniej kontrowersyjnej wypowiedzi . Forum. Jaka będzie przyszłość Unii Europejskiej? Dla jednych koszmar nie pozwalający zmrużyć oczu. Dla drugich
Polityka. Unijny mechanizm relokacji nielegalnych migrantów. Uchwała PiS - jest decyzja Sejmu. Sejm podjął decyzję w kwestii złożonego przez posłów PiS projektu uchwały w sprawie
Request PDF | Czy w Unii Europejskiej powstanie nowa polityka zdrowotna? | Pandemia COVID-19, jaka wstrząsnęła światem u progu 2020 roku, wywołała szereg bezprecedensowych społeczno
Inne. Budżet Unii Europejskiej – główny krótkoterminowy plan Unii Europejskiej, sporządzany na czas jednego roku, obejmujący dochody i wydatki związane z prowadzeniem i koordynacją polityk wspólnotowych. Podstawę traktatową budżetu stanowią artykuły 310–325 (dawne artykuły 268-280 TWE) Traktatu o funkcjonowaniu Unii
UE, wspólnie z jej państwami członkowskimi, jest największym donatorem oficjalnej pomocy rozwojowej (Official Development Assistance - ODA) na świecie [1]. W 2021 roku Wspólnota wraz z państwami członkowskimi (Team Europe) sfinansowała ponad 4355% pomocy w skali globalnej [2]. Z budżetu ogólnego oraz Europejskiego Funduszu Rozwoju
jjXmYN. Jaka przyszłość Unii Europejskiej? Podczas dzisiejszych uroczystości związanych z Dniem Europy w Parlamencie Europejskim w Strasburgu głos zabierze prezydent Francji Emmanuel Macron, który niedawno wywalczył sobie drugą kadencję w Pałacu Elizejskim. Wśród komentatorów europejskiej sceny politycznej pojawiają się głosy wskazujące na to, że nowowybrany prezydent V Republiki, swoim przemówieniem otworzy kolejny rozdział w debacie na temat przyszłości integracji europejskiej, której nowy kontekst nadaje tocząca się u bram Unii wojna rosyjsko – ukraińska. Jeszcze tego samego dnia ze Strasburga Macron ma udać się do Berlina w swoją pierwszą zagraniczną podróż w nowej kadencji. Wybór kierunku nie jest zaskakujący w kontekście długoletniej współpracy między Niemcami i Francją, która niejednokrotnie nadawała ton i w sposób kluczowy wpływała na politykę Wspólnoty w ostatnich latach. Choć Berlin i Paryż potrafiły współpracować w polityce europejskiej, to jednak kooperacja między nimi nie była pozbawiona zgrzytów i rozbieżności w kwestii wizji przyszłości UE. Zdaniem dziennikarzy portalu Politico Macron udaje się do Berlina na rozmowy z kanclerzem Scholzem, żeby przedyskutować takie tematy, jak współpraca francuskiego i niemieckiego przemysłu zbrojeniowego, szczególnie w kwestii prac nad europejskim samolotem szóstej generacji – Future Combat Air System (FCAS), czy perspektywa złagodzenia zasad fiskalnych UE ujętych we wspólnotowym Pakcie Stabilności i Wzrostu, do czego dąży nie tylko Paryż, ale także i Rzym, a do czego niechętny był dotychczas Berlin. W agendzie spotkania przywódców Niemiec i Francji nie zabraknie także kwestii klimatycznych w tym przede wszystkim tematu możliwie szybkiego wdrożenia unijnego pakietu „Fit For 55”, na czym szczególnie zależeć ma Berlinowi. Francuscy urzędnicy podkreślają, że Scholz może w tej kwestii liczyć na Macrona. „Wielkim priorytetem na koniec francuskiej prezydencji w Radzie Europejskiej jest pakiet „Fit For 55”. Zamierzamy przyspieszyć prace nad nim” – powiedział jeden z anonimowych francuskich urzędników zapytanych o to przez Politico. Z pewnością tematem, który pojawi się w dyskusji Scholza z Macronem, będzie także przyszłość dalszego rozszerzenia UE, szczególnie w kontekście wniosku akcesyjnego, jaki złożyła niedawno Ukraina. W tej kwestii to Paryż do tej pory wykazywał większy sceptycyzm wobec perspektywy poszerzenia Wspólnoty dalej na wschód, argumentując, że każde rozszerzenie musi iść w parze z szerszą reformą bloku. I to właśnie na tej kwestii skupić się ma Macron, najpierw w przemówieniu w Parlamencie Europejskim, a następnie w rozmowach z Scholzem. Jak twierdzą francuscy urzędnicy, jedną z najważniejszych spraw, które prezydent Francji będzie chciał poruszyć w rozmowach z przywódcami państw UE, będzie reforma podejmowania decyzji w Radzie Europejskiej, szczególnie w obszarze polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, w których to dziedzinach kraje Wspólnoty muszą być jednomyślne. Co istotne, do zmian w tym zakresie w kierunku decyzji podejmowanych kwalifikowaną większością głosów przychylnie odnosi się kanclerz Niemiec, co wynika z zapisów umowy koalicyjnej między SPD-FDP i Zielonymi. Zmiana w powyższej kwestii stanowiłaby kolejny krok w stronę pogłębienia unijnej integracji, choć niewątpliwie wzmacniałaby pozycję najsilniejszych państw Wspólnoty. Pomysły reformy systemu podejmowania decyzji przez kraje unijne w ramach bloku nie są nowością. W poprzedniej kadencji ówczesny przewodniczący KE Jean-Claude Juncker przedstawił w 2018 roku propozycję wprowadzenia głosowania większością kwalifikowaną w trzech sferach polityki zagranicznej: sankcji, unijnych misji cywilnych oraz przyjmowania przez UE na forach międzynarodowych wspólnego stanowiska wobec łamania praw człowieka. W tym kontekście dyskusji o przyśpieszeniu integracji europejskiej warto wspomnieć, że niedawno swoje prace zakończyła tzw. Konferencja na temat przyszłości Europy, będąca pomysłem Macrona. W jej ramach odbyły się liczne debaty z udziałem przywódców państw UE, ekspertów i organizacji pozarządowych, które zgłosiły setki pomysłów dotyczących dalszych kierunków i obszarów integracji Wspólnoty. Propozycje te skłoniły europosłów do przyjęcia w zeszłym tygodniu rezolucji, która „wzywa do zwołania Konwentu poprzez uruchomienie procedury zmiany traktatów”. O konieczności pogłębiania integracji europejskiej, mówił także ostatnio premier Włoch Mario Draghi, który wezwał UE do przyjęcia „pragmatycznego federalizmu”, przez co rozumiał właśnie odejście od zasady jednomyślności w głosowaniach w Radzie. „Musimy wyjść poza zasadę jednomyślności i przejść do decyzji podejmowanych większością kwalifikowaną (…) Potrzebujemy pragmatycznego federalizmu, który obejmie wszystkie obszary dotknięte trwającymi transformacjami – od gospodarki, przez energetykę, po bezpieczeństwo” – mówił Draghi w Parlamenie Europejskim. Niewątpliwie w nadchodzących miesiącach debata na temat przyszłości integracji europejskiej wejdzie w nową, gorącą fazę. Paryż i Berlin wspierane przez Rzym mogą dążyć do realizacji wizji bardziej scentralizowanej wspólnoty, która w ich opinii dzięki zmianom w mechanizmach podejmowania decyzji uzyska większą sprawczość i wpływ na kształtowanie swojego coraz mniej stabilnego otoczenia zewnętrznego. Powyższa kwestia każe postawić zasadnicze pytanie – jaką wizję przyszłości Unii Europejskiej przedstawi Polska, która do tej pory na forum Wspólnoty nie wykazywała się większą aktywnością w formułowaniu konstruktywnych wizji i pomysłów w tej kwestii. Pytania o to, jakiej Unii chcemy, w jakich obszarach oczekujemy pogłębienia integracji, a w jakich jej poluzowania, czy wreszcie, na których dziedzinach polityki wspólnotowej chcemy się skupić – to pytania jakie nasi decydenci w Warszawie winni sobie teraz zadawać i szukać odpowiedzi, jeśli chcą, żeby pozycja Polski w ramach UE rosła. Zmiany w sytuacji bezpieczeństwa w Europie w związku z trwającą wojną rosyjsko – ukraińską stanowią z punktu widzenia Polski najważniejszy kontekst dla dyskusji o przyszłości integracji europejskiej. Stanowisko poszczególnych państw UE wobec Ukrainy w obecnych oklicznościach stanowi pryzmat, przez który Warszawa powinna ponownie ocenić swoje relacje z partnerami w ramach Wspólnoty. W tym kontekście obecny rząd polski powinien poddać rewizji swoje dotychczasowe relacje z Węgrami, które są dziś jednym z hamulcowych unijnej polityki sankcji wobec Rosji. To nie względy bliskości ideologicznej winny stanowić główny punkt odniesienia w relacjach między Warszawą i innymi stolicami państw UE, ale zbliżona percepcja zagrożeń dla bezpieczeństwa. Dlatego tak istotne jest, by Polska obok zacieśniania relacji z państwami bałtyckimi, Słowacją, Czechami, czy Rumunią szerzej otworzyła się na pogłębienie więzi ze Szwecją i Finlndią, których coraz bardziej realne przystąpienie do NATO, wpłynie także na układ sił w ramach UE. Marek Stefan
- W trudnym okresie 60 proc. Europejczyków wyraża optymizm co do przyszłości Unii Europejskiej. Najwyższe oceny optymizmu obserwuje się w Irlandii (81 proc.), na Litwie i w Polsce (po 75 proc.) oraz w Chorwacji (74 proc.). Najniższy poziom optymizmu występuje w Grecji (44 proc.) i we Włoszech (49 proc.), gdzie pesymizm przeważa nad optymizmem, oraz we Francji, gdzie opinie są podzielone po równo (49 proc. versus 49 proc.). - informuje Komisja Europejska. Gorzej jednak wyglądają opinie obywateli Unii Europejskiej, jeśli chodzi o stan gospodarczy Wspólnoty. Od jesieni 2019 roku odsetek Europejczyków uważających, że obecna sytuacja ich gospodarki jest dobra, znacznie spadł (wynosi 34 proc., spadek o 13 punktów procentowych), podczas gdy odsetek respondentów, którzy oceniają tę sytuację jako złą, gwałtownie wzrósł (64 proc., wzrost o 14 punktów procentowych). Jednocześnie 42 proc. uważa, że gospodarka ich kraju wyjdzie na prostą po negatywnych skutkach epidemii koronawirusa „w 2023 r. lub później”. Europejczycy są podzieleni co do środków podjętych przez Unię Europejską w celu zwalczania pandemii - 45 proc. deklaruje się zadowolenie z nich, a 44 proc. niezadowolenie. Najbardziej o adekwatności podjętych środków przekonani są mieszkańcy Irlandii (71 proc.) oraz Węgier, Rumunii i Polski (po 60 proc.). W siedmiu krajach UE większość respondentów jest niezadowolona z podjętych działań, zwłaszcza w Luksemburgu (63 proc.), Włoszech (58 proc.), Grecji i Czechach (po 55 proc.) oraz w Hiszpanii (52 proc.). W Austrii równy odsetek respondentów jest zadowolony i niezadowolony (po 47 proc.). Badanie Eurobarometr zostało przeprowadzone w lipcu i sierpniu w drodze 26 681 wywiadów w 27 państwach członkowskich Unii Europejskiej. Źródło: PAP,
Podany dokument nie został odnaleziony. Jeżeli na tą stronę zostałeś odesłany przez błędny link, prosimy o zgłoszenie nam tego.
Komisja Europejska przedstawi dziś doroczny raport o stanie Unii. Problemy są podobne jak przed rokiem: pandemia, klimat, koniunktura i napięcia we Wspólnocie. Wyniki badań opinii publicznej przeprowadzone w ramach unijnego Eurobarometru są jednoznaczne. Dla mieszkańców Unii Europejskiej najważniejszymi tematami, którymi UE powinna się zająć, są: zmiany klimatu, pandemia, ochrona zdrowia, sytuacja gospodarcza oraz socjalne nierówności. Dlatego szefowa Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, w swoim drugim w karierze orędziu o stanie Unii, które wygłosi w Parlamencie Europejskim, poruszy właśnie te tematy, postara się je podsumować i zaproponować kroki na przyszłość. Pandemia W Europie jest już dostępnych wystarczająco dużo szczepionek przeciwko koronawirusowi, ale poziom wyszczepienia jest wciąż zbyt niski. Co prawda udało się osiągnąć zakładany cel 70 procent, ale w obliczu zaraźliwego wariantu Delta okazuje się to niewystarczające. Poza tym poziom zaszczepienia w poszczególnych krajach UE jest bardzo różny. Waha się od 90 procent na Malcie do 20 procent w Bułgarii. Komisja Europejska będzie musiała nad tym pracować - mówiła w niedawnym wywiadzie dla DW unijna komisarz zdrowia Stella Kyriakides. Szefowa KE Ursula von der Leyen Szefowej KE udało się uruchomić nowa unijną instytucję o nazwie HERA, która ma odgrywać większą rolę przy zwalczaniu różnych epidemii. Nieskoordynowane działanie 27 krajów członkowskich, stosujących różne standardy i środki w walce z pandemią koronawirusa, ma zostać ograniczone przez nową agencję. Gospodarka Bezpośrednim skutkiem pandemii było bezprecedensowe załamanie gospodarcze, któremu von der Leyen chce przeciwdziałać za pomocą równie bezprecedensowego Funduszu Odbudowy. Program opiewający na 750 miliardów euro, który po raz pierwszy ma być finansowany przez wspólny dług, będzie punktem ciężkości unijnej polityki gospodarczej w następnych latach. Oczekiwania wobec programu są ogromne - zwłaszcza, że większość mieszkańców Unii utrzymuje, że ucierpiało gospodarczo z powodu pandemii. Plan nie jest jednak pozbawiony ryzyka, bo prowadzi do większego zadłużenia krajów członkowskich i rosnącej inflacji przez zwiększony popyt. Dyskusja o tym, co robić z mocnym wzrostem zadłużenia w krajach członkowskich już się rozpoczęła. Europę czeka odejście od węgla i droga do odnawialnych źródeł energii Zmiany klimatyczne Komisja Europejska chce, aby pieniądze z Funduszu Odbudowy zostały przeznaczone w większości na „zielone” inwestycje. Tak zwany Europejski Zielony Ład zakłada, że do 2050 roku Europa ma stać się kontynentem klimatycznie neutralnym, to znaczy nie emitującym znacznych ilości dwutlenku węgla. Ursuli von der Leyen udało się przeforsować ten ambitny cel. Teraz chodzi o to, aby przy pomocy pakietu przepisów i środków zorganizować transformację w kierunki odnawialnej energii, elektromobilności i nowoczesnych cyfrowych miejsc pracy. Nie jest jeszcze jasne, który z krajów członkowskich w jakim stopniu będzie musiał ograniczyć szkodliwe emisje. Nie wiadomo też do końca jak to wszystko osiągnąć. Więź Tendencje odśrodkowe w UE przybierają na sile. Polska i Węgry coraz mocniej bronią się przed próbami zatrzymania demontażu zasad praworządności podejmowanymi przez Komisję Europejską i Trybunał Sprawiedliwości UE. Rozumienie tego, czym są europejskie wartości i prawa podstawowe też nie jest już jednolite w różnych krajach członkowskich. Widać to zwłaszcza na przykładzie coraz bardziej homofobicznej polityki uprawianej w Polsce, na Węgrzech i innych młodszych krajach członkowskich. Premierzy Węgier i Polski Viktor Orban i Mateusz Morawiecki Nierozwiązana pozostaje sprawa europejskiej solidarności w polityce migracyjnej. Rozdział migrantów i uchodźców, którzy mogą zacząć coraz liczniej przybywać z Afganistanu powoduje głębokie podziały w społeczeństwach Unii. Komisja Europejska porzuciła plany utworzenia mechanizmu relokacji i stawia w większości na odgradzanie i zapobieganie migracjom. Nie wiadomo, co Ursula von der Layen zaproponuje w tym zakresie. Będzie mogła jednak wskazać na „Konferencję o przyszłości Europy”, która już trwa i która wiosną przyszłego roku, wspólnie z mieszkańcami UE, ma przynieść odpowiedzi na niektóre pytania. Od początku Porównując sytuację UE we wrześniu tego roku z tą z pierwszego orędzia Ursuli von der Leyen z września 2020, rzuca się w oczy, że tematy są praktycznie te same. I są poważne. Von der Leyen będzie próbować przedstawić wypracowane założenia polityki klimatycznej, Funduszu Odbudowy i cyfryzacji gospodarki jako początek marszu ku lepszej przyszłości. Po dzisiejszym przemówieniu nastąpi debata w Parlamencie Europejskim. To tradycyjne rozpoczęcie politycznego sezonu w Brukseli i Strasburgu po letniej przerwie wakacyjnej. Ale prawdziwy postęp w procesie ustawodawczym będzie możliwy dopiero, gdy Niemcy, czyli największy kraj UE, po wyborach parlamentarnych z 26 września będą już miały zdolny do działania rząd.